wosp27final

Jest kilka rzeczy bez których kolejny, 27 już finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie mógłby się odbyć: Jurek Owsiak, wolontariusze, sztaby, hojni ludzie oraz oczywiście tekturowe skarbonki, które już od lat towarzyszą kolejnym zbiórkom.

Pierwsze skarbonki WOŚP

Tytułową skarbonkę wymyślił Mariusz Bajer, kiedy zauważył, że pieniądze podczas pierwszych finałów Orkiestry zbierane są do bardzo różnych, często własnoręcznie wykonanych skarbonek z rozmaitych materiałów. Ponieważ pracował on jako konstruktor opakowań zaprojektował rodzaj tekturowego opakowania właśnie, które doskonale nada się na skarbonkę. Projekt został przedstawiony Jurkowi Owsiakowi, któremu pomysł się spodobał i tak tekturowa skarbonka stała się nieodłącznym elementem, a nawet i symbolem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Materiał wykorzystany do produkcji nie zmienił się od lat – jest to tektura o fali E, czyli tak zwanej mikrofali, która po zadrukowaniu pokrywana jest farbą i laminowana przez co ma większą odporność na warunki atmosferyczne. W 2005 roku jej wielkość została podniesiona o 13%,a rokrocznie projekt oraz technika wykonania zostaje udoskonalona, jednak materiał pozostaje ten sam – tektura pozyskana w 80% z makulatury, dzięki czemu skarbonka służy nie tylko Orkiestrze, ale również i środowisku naturalnemu.

Wykonane z tektury skarbonki zapisały się już na stałe w świadomości darczyńców oraz pomogły zbudować zaufanie Polek i Polaków do największej w kraju zbiórki publicznej. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy i hojności rodaków każdego roku dziesiątki milionów złotych trafiają do specjalistycznie zabezpieczonego wnętrza kultowych skarbonek, zasilając tym samym konto Orkiestry. Dotychczas Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wykorzystała już ponad 2 500 000 skarbonek. W tym roku wyprodukowanych zostało 190 tysięcy kolejnych.

 

Jeśli szukasz ozdobnych kartonów skontaktuj się z nami lub wypełnij formularz .

Grafika: wosp.org.pl

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z portalu użytkownik wyraża na to zgodę.